17.09.2026
6fb09997

Twórczość utalentowanego projektanta, który lubi posuwać swoje pomysły do ekstremum, czasem przynosi naprawdę fascynujące rezultaty. Doskonałym przykładem jest najnowsze dzieło Rosti Prokopa, który wziął Škodę 100 L, zaczerpnął inspirację z klasycznych Porsche i stworzył coś długiego, szerokiego i kompletnie szalonego.

Czy wiedzieliście, że Škoda 100 L była pierwszym samochodem, który przeszedł udokumentowany test zderzeniowy w Czechosłowacji? Auto zostało wystrzelone w ścianę za pomocą rakiety parowej – i, co zadziwiające, seryjna Škoda przetrwała uderzenie przy prędkości 50 km/h. Tego, czego standardowa „setka” z pewnością by nie przetrwała, jest jednak ingerencja projektanta Rosti Prokopa.

Mamy tu do czynienia z ekstremalnie nietypową transformacją: Škoda 100 L została przerobiona na coupe z całkowicie nowym nadwoziem. Samochód został drastycznie obniżony, znacznie poszerzony za pomocą elementów z włókna węglowego, przemalowany na niebiesko i wyposażony w przedni zderzak z lampami Porsche. Dodano również nowoczesne lusterka zewnętrzne.

Czarne felgi Advan Racing współpracują z oponami Pirelli P Zero i sportowymi tarczami hamulcowymi. Z tyłu auto wygląda jeszcze bardziej radykalnie: wydłużony tył zwieńczają lampy LED, sportowy układ wydechowy oraz potężne tylne skrzydło.

Przedłużony tył nie pojawił się przypadkiem. Projektant po raz kolejny zaczerpnął inspirację z long-tailowych Porsche, a z tyłu Škody znalazł się teraz silnik ze starego Porsche 911 – wolnossąca, płaska szóstka o charakterystycznym, niezapomnianym brzmieniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *